Jack Daniel’s Sinatra Select

Jack Daniel’s Sinatra Select
Jack Daniel’s Sinatra Select
Czy może być coś większym uznaniem niż hołd złożony przez destylarnie Tennessee Whiskey swojemu najsłynniejszemu wielbicielowi? Być może nie tylko mnie przeszła przez głowę myśl, że nie tylko Frank Sinatra w branży rozrywkowej lubił Jack Daniel’sa. Może przyjdzie kiedyś czas podziękować również takim osobistością jak ś.p. Lemmy, lider zespołu Mötorhead  czy Slash, gitarzysta Guns N’Roses.

Nie ujmuje w żaden sposób zasług jakie spotkały Franka Sintatrę. Trzeba mieć na uwadze to, że amerykański piosenkarz umiłował sobie Old No.7 jeszcze w latach 40-tych XX wieku. Wszystko za sprawą przyjaciela, który namówił go do spróbowania tej wyjątkowej whiskey.

Pewnie jak wielu miłośników Jacka Daniel’sa, Frank Sinatra pamiętał doskonale ten pierwszy łyk i wyjątkowy finisz. Od tamtej pory butelka Old No.7 gościła na scenie w trakcie występów piosenkarza. Legenda głosi, a w każdej z nich jest trochę prawdy, że zabrał jedną z butelek Jacka Daniel’sa również w swoją ostatnią podróż.

W destylarni w Lynchburgu podeszli do hołdu dla Franka Sinatry w sposób bardzo szczególny. Jack Daniel’s Sinatra Select zawiera whiskey z unikalnych beczek, które cechują się specjalnie naciętymi rowkami wyrzeźbionymi w ich klepkach. Do pozwala wyciągnąć jeszcze większą głębie z dębu co nadaje trunkowi bogaty bursztynowy kolor. Przyjemny dymny charakter przełamany jest gładkim waniliowym finiszem.

Jack Daniel’s Sinatra Select
Jack Danie's
Sinatra Century

Jack Daniel’s Sinatra Century

Aby uczcić setne urodziny Franka Sinatry i podkreślić jeszcze bardziej wdzięczność Jack Daniel’s Distillery przygotował wyjątkową serię Tennessee Whiskey. W tym celu wyselekcjonowano 100 najlepszych beczek. Wyjątkowości tej serii nadaje specjalnie przygotowane etui z niepublikowaną  do tej pory ścieżką dźwiękową.

Legendy rock’n’rolla.

Frank Sinatra przez długie lata swojego życia wybierał Jack Daniel’s Old No.7. Jednak w jej powrocie do chwały i uznania przez miliony miłośników whiskey na świecie zawdzięcza fali rock’n’rolla jak z początkiem lat ‘80-tych XX wieku pojawiła się w Stanach Zjednoczonych. Wraz ze sławą takich wykonawców jak Guns N’Roses czy Mötley Crüe. Wszystko to za sprawą zdjęć jakie publikowała prasa w milionowych nakładach. Muzycy fotografujący się z butelką Old No.7 siłą rzeczy musieli wpłynąć na swoich fanów na całym świecie.

Slash Guns N'Roses
Slash Guns N'Roses

Wydawało się, że butelka Jacka Daniel’sa niemal przyrosła do ręki Slasha, gitarzysty zespołu Guns N’Roses. Kto patrząc na zdjęcie tego geniusza gitary siłą rzeczy nie zainspirował się przy półce sklepowej? Dawno, dawno temu w Polsce można było tylko pomarzyć o takim rarytasie, ale gdy pewnego dnia w prezencie dostałem tą wyjątkową butelkę choć przez sekundę poczułem się jak mój ówczesny idol sześciu strun.

Kadr z filmu The Dirt
Kadr z filmu The Dirt

The Dirt*
to tytuł filmu fabularnego o historii zespołu Mötley Crüe. W jednej ze sceny, w trakcie imprezy można zobaczyć whiskey Jacka Daniel’s. Nie podważam gustu muzyków, co oczywiste, problem jednak w tym, że scenograf wybrał nie te wzory butelek. Nie wiem ilu widzów dostrzegło, że są to współczesne, kanciaste wersje Old No.7, które na rynku pojawił się w XXI wieku. Kiedy sceny z filmu miały swoje rzeczywiste odniesienie Jack Daniel’s był dostępny w swej klasycznej, zaokrąglonej na krawędziach wersji.

Lemmy Motorhead
Lemmy, Mötorhead

Inną legendarną postacią rocka, który chętnie pijał wiskey Jack Daniel’s był Lemmy, lider zespołu Mötorhead. Co prawda w Internecie można znaleźć informacje o specjalnej wersji Jack Daniel’s Single Barrel Select przygotowanej na XXX-lecie zespołu. To jednak skłaniałbym się ku teorii, że była to inicjatywa, która nie wyszła ze strony destylarrnii z Lynchburag. Na dzień dzisiejszy grupa Mötorhead doczekała się jedynie własnej Blended Scotch Whisky.

Lemmy w wielu wywiadach opowiadał o swoim szacunku do Franka Sinatry. Nie sądzę jednak aby legendarny piosenkarz miał wpływ na ulubiony trunek wokalisty i basisty Mötorhead. Legenda głosi, że oprócz coca coli, do której lubił dolewać Old No.7 dodawał coś jeszcze. To coś jest jednak owiane tajemnicą, którą zna zapewnie jego najbliższy współpracownik oraz barman z ulubionego pubu.

To co dobre obroni się samo. Czasami przypadek sprawia, że odkrywamy to coś wyjątkowego. Innym razem ktoś inny daje nam lekką sugestię. Próbować warto. Od nas jednak zależy co przypadnie nam tak naprawdę do gustu. Ja mam to szczęście.
___
*- film The Dirt (polski tytuł Brud) dostępny na kanale Netflix. Więcej o filmie na stronie Grill’em All.

Komentarze

Popularne posty